Rozwijane Menu

16 sierpnia 2014

Jedziemy do Ojcowa

Co tu robić kiedy pogoda nie rozpieszcza. W każdym miejscu, które wchodziłoby w grę na sobotni wyjazd miało padać. Wahałyśmy się pomiędzy Leskowcem, a Ojcowskim Parkiem Narodowym. Udało nam się także namówić na wyjazd Martę (miał też pojechać Boguś, ale niestety w ostatniej chwili ściągnęli go do pracy)… Ostatecznie stanęło na Ojcowie.
Wybrałyśmy stosunkowo krótki szlak. Ku naszemu zaskoczeniu dopiero będąc na miejscu Marta przyznała się, że zna zakamarki ojcowa jak własną kieszeń (kiedyś objeździła wszystkie te tereny na rowerze!). Gdyby powiedziała wcześniej może celem naszej wycieczki byłoby inne miejsce?? :)
Wycieczkę rozpoczynamy z parkingu pod zamkiem w Ojcowie kierując się szlakiem zielonym. :) Już na samym początku „staje nam na drodze” pierwsza atrakcja w postaci Jaskini Ciemnej. Nie zastanawiając się ani chwili kupiłyśmy bilety, po czym Pani sprzedająca poinformowała nas, że wejście jest o godzinie 11. Jak to?! Toż to za 40min dopiero!! No cóż… bilety kupione – trza czekać. W drodze do jaskini, przycupnęłyśmy zatem na punkcie widokowym, i oczekiwałyśmy na wejście. Wbrew pozorom czas szybko minął i nim się obejrzałyśmy byłyśmy już na punkcie widokowym, od którego rozpoczyna się zwiedzanie jaskini. Samo zwiedzanie trwa jakieś 20-25 min., przytaczając nam krótką historię z przeszłości (jedna z tych, w których to przyjechał ktoś ważny i wszyscy mu się w pas kłaniali…) :) Podsumowując – jeśli nie byliście to zdecydowanie polecamy (warto zabrać latarkę by móc się lepiej przyjrzeć szacie naciekowej).
Po opuszczeniu czeluści jaskini ruszyłyśmy w dalszą drogę, która jak się okazało (a właściwie poinformowała nas o tym pani przewodnik) opiewała na całe 3 km! Bardzo szybko zorientowałyśmy, że chyba jakoś nie tak chciałyśmy iść. Nie przejęłyśmy się tym jakoś bardzo – w końcu to wyjazd spacerowy i trasę w każdej chwili można zmodyfikować :) Po drodze zahaczyłyśmy o barek, w którym zjadłyśmy wędzonego pstrąga z ziołami. Ciekawe smakowe doświadczenie jednak osobiście pozostanę przy smażonym! Po krótkiej przerwie ruszyłyśmy w stronę zamku w Ojcowie.
Ponieważ długość trasy nie była zadowalająca postanowiłyśmy nie próżnować. Chwyciłyśmy mapę i obrałyśmy szlak kierujący w tajemnicze miejsce, którym było Obserwatorium Sejsmologiczne. Szlak przyjemny, mniej więcej do połowy drogi mocno oblegany, ale później tylko my i… my :) Samo obserwatorium to bardzo duży budek, który na pierwszy rzut oka wyglądał jak ogromny dom bawarski. Niestety nie było nam dane jego zwiedzenie tak więc zrobiłyśmy kilka zdjęć i zaczęłyśmy kierować się w drogę powrotną, w trakcie której czekała nas jeszcze jedna atrakcja – ruiny zamku Kazimierzowskiego w Ojcowie.
Porobiłyśmy kilka zdjęć i zaczęłyśmy się kierować w stronę samochodu ponieważ nadciągały chmury :)

Ceny:
Jaskinia Ciemna – normalny 7 zł, ulgowy 5 zł
Ruiny Zamku Kazimierzowskiego – normalny 2,5 zł, ulgowy 1,5 zł

Zdjęcia:
https://plus.google.com/photos/102169661075095404153/albums/6066624290743243921

Długość trasy: 7 km