Rozwijane Menu

20 marca 2015

Zaćmienie słońca 2015 - zdjęcia

Dziś w pierwszy dzień astronomicznej wiosny będziemy mogli zobaczyć częściowe zaćmienie słońca.
Całkowite zaćmienie będzie widoczne nad obszarami morskimi:północna częścią Oceanu Atlantyckiego, na Morzu Norweskim i Morzu Arktycznym oraz Wyspami Owczymi i Svalbardem. Swoje maksimum osiągnie na wschód Islandii gdzie potrwa 2 minuty i 47 sekundy.

źródło: http://i.wp.pl/a/f/jpeg/32275/zacmienie_slonca_epa_600.jpeg

W Polsce w zależności od regionu możemy zobaczyć 65-80% przysłonięcia tarczy słonecznej. Zaćmienie rozpocznie się o 9:43, maksymalna faza 10:52, a zakończenie o 12:00.

Zaćmienie Słońca w Polsce 20.03.2015
Miasto
Początek
Maksimum
Koniec
%
Kraków
9:44
10:53
12:04
63%
Warszawa
9:48
10:57
12:07
66%
Wrocław
9:41
10:50
12:02
68%
Poznań
9:43
10:52
12:03
71%
Gdańsk
9:47
10:56
12:06
73%
Świnoujście
9:41
10:50
12:01
76%
Zakopane
9:43
10:52
12:03
61%
Katowice
9:43
10:52
12:03
64%
źródło: http://www.nauklove.pl/zacmienie-slonca-juz-20-marca-zobacz-w-jakich-godzinach-bedzie-najlepiej-widoczne/

Jest to najbliższe całkowite zaćmienie Słońca widoczne w Europie (kolejne nastąpi 12 sierpnia 2026).

 

 

  

02 marca 2015

Dzień 15 - Zwiedzanie Galin oraz powrót do domu.

Wieczór dnia 14-tego i dzień 15-sty zapoczątkowały dziwne uczucie urlopu i wypoczynku. W końcu! :) Wyspaliśmy się, zjedliśmy jedyną w swym rodzaju jajecznicę z cukinią, zapiliśmy kawką i poszliśmy na spacer po okolicy.

Dzień 14 - W końcu w Polsce!

Poranek przy dźwiękach tirowych silników, trzaskających drzwi samochodów i ubikacji... do tego mgła i wilgoć. Była wystarczająca motywacja do tego aby się szybko zebrać i ruszyć dalej. Tym razem już do Polski :)

 
A skarpetki Northorna śpią o tak :)

01 marca 2015

Dzień 13 - Estonia oraz Łotwa

Po stosunkowo krótkiej i mało przespanej nocy, pozbieraliśmy się i czym prędzej pojechaliśmy w stronę odprawy. Spieszyliśmy się tym bardziej, że miejsce, w którym spaliśmy okazało się być jakąś boczną drogą dojazdową i od 5 rano przejeżdżały obok nas koparki, ciężarówki i pracownicy portu. 
 
W trakcie odprawy okazało się, że rezerwacja biletu, którą robiliśmy dzień wcześniej zawierała się na trzy osoby i w ząb nie wiedzieliśmy dlaczego Beata miałaby z nami nie pojechać? Całe szczęście można było dokupić jeden bilet na miejscu.

Dzień 12 - Helsinki

Wieczorem umówiliśmy się, że rano wstajemy na tyle wcześnie by koło 7:30 ruszyć w stronę Helsinek. No tak, budzik na 7:30 ale jakiego czasu? My wstałyśmy według czasu polskiego czyli zamiast o 6 to o 5 rano. Wyglądnęłyśmy więc z namiotu w stronę samochodu i stwierdziłyśmy, że Marta z Bogdanem ustawili budziki na późniejszą godzinę.. poszłyśmy dalej spać :)
O 7:45 byliśmy dalej w trasie :) Po drodze zerwały się gumy trzymające plandekę i mieliśmy przymusowy postój. Stwierdziliśmy że od razu wlejemy benzynę do baku :)