Rozwijane Menu

10 sierpnia 2015

Rower na patelni!

37 stopni w cieniu czyli rower na patelni!

W sobotę mimo upału zdecydowałyśmy się wybrać na rowerach do Ustronia. Rano budzik obudził nas o godzinie 7 ponieważ musiałyśmy się jeszcze ogarnąć i dojechać na rowerach na dworzec PKP w Katowicach. Kupiłyśmy bilety i o godzinie 9:25 ruszyłyśmy pociągiem w kierunku Bielska - Białej. Okazało się że w przedziale rowerowym znalazło się więcej zapaleńców takich jak my! Nawet mieliśmy problem aby się pomieścić.

Plan wycieczki:
Ze stacji głównej w Bielsku na której byłyśmy o 11 ruszyłyśmy w stronę Placu Pigal przy zamku Sułkowskich.

Tuż przy fontannie znajduje się szlak turystyczny zielony, którym podążałyśmy aż do ronda przy placu Zwycięstwa. Po drodze minęłyśmy Dom Takacza.
Na rondzie zjechałyśmy w ulicę Marii Konopnickiej (4 zjazd), która na końcu prowadziła do dużego ronda Hulanka tam obrałyśmy kierunek na Cieszyn (ulica Cieszyńska).
Za światłami podążałyśmy już szlakiem turystycznym czarnym, który po chwili łączył się ze ścieżką rowerową.
Zdjęcie jest zrobione w stronę ronda z którego przyjechałyśmy. My jedziemy w drugą stronę.
Ścieżka rowerowa biegnie koło lotniska dla szybowców. Można tam usiąść na ławce i oglądać jak startują i lądują samoloty.
Do centrum Jaworza dojechałyśmy podążając za szlakiem turystycznym czarnym, po drodze mijając (po prawej stronie) Park Zdrojowy, za którym oddzielając się od szlaku skręcamy w ulicę Słoneczną. Od tej chwili jechałyśmy ulicą bez żadnego szlaku, aż do pojawienia się szlaku rowerowego niebieskiego i zielonego. Nimi już jedziemy do końca Ustronia.
Kierujemy się w stronę Jaworza Nałęża, gdzie chodnikiem przy ulicy Cisowej biegnie ścieżka rowerowa którą podążamy.
UWAGA gdy się kończy ścieżka rowerowa (tuż przy mapie Gminy Jaworze) należy skręcić w prawo.
Zjeżdżamy w dół i jedziemy drogą z dziurami, która biegnie przez las.
Wyjeżdżając z lasu kierujemy się na miejscowość Górki Wielkie
Tam dalej jedziemy szlakiem rowerowym niebieskim i zielonym.
Za mostem na rzecze Brennica kierujemy się na rondo i dalej jedziemy prosto.
W końcu udaje się dojechać do Wisły gdzie ścieżka rowerowa biegnie tuż przy rzece.
Nasza wycieczka nie kończy się w centrum Ustronia lecz przed. Zatrzymujemy się na postój nad jednym z brzegów/progów.

Droga powrotna:
 Jedziemy wzdłuż brzegu kierując się na SKOCZÓW (szlaki rowerowe czerwony, niebieski, zielony).

 Przejeżdżamy koło miejsca gdzie rzeka Brennica wpada do Wisły (uwaga w tej okolicy na Barszcz Sosnowskiego).
 
  Jedziemy pod drogą E75. Wszyscy który jadą samochodem z Katowic do Wisły ją znają.
 Brzegiem rzeki podążamy w kierunku schodów :)
 
 Pozostało tylko wnieść rower i kierować się na centrum Skoczowa lub dworzec kolejowy.
 Na dworcu kupimy bilet w automacie (UWAGA nie ma opcji kupna biletu na rower ten trzeba dokupić u konduktora w pociągu).
W Katowicach w rynku natrafiamy na teatr uliczny.

Ilość przejechanych kilometrów: ok 60 wliczając dojazd z Siemianowic do Katowic i z powrotem.
Bilet Katowice - Bielsko-Biała 13,40 zł + 5 zł (rower)
Bilet Skoczów - Katowice - 10zł + 5 zł (rower)
Ceny normalne bez żadnych zniżek.
Cenę biletu można sprawdzić na stronie: http://kolejeslaskie.com/pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz